O mnie.

Strona

Już trochę prowadzę tego bloga – nie sądziłam, że uda mi się go tak długo utrzymać. Więc postanowiłam, że pora napisać coś o sobie. Może zacznę od tego skąd taki login. Zastanawiałam się długo, wytężając każdą swoją, szarą komórkę, jaki by tu oryginalny login wymyślić, aż do głowy przychodzi „nielubiebrukselki”…bo naprawdę jej nie lubię, chociaż jak bym miała dziś wymyślać to zastanawiała bym się jeszcze nad „nielubieseleranaciowego” :) A coś z bardziej konkretnych informacji. Mam 24 lata, z zawodu jestem architektem krajobrazu, choć to piękny zawód, nie było mi dane w nim długo pracować. Mam na imię Ania – a miałam mieć Dorota – tylko ktoś tam na górze chyba czuwa. Szary przeciętniak, szukający sensu i szczęścia w życiu, który zbuntował się na swój los i stwierdził, że nie będzie nieszczęśliwy. Pasjonujący się fotografią. Lubiąca piercing – mam 4 kolczyki (moje ciało nie lubi tego tak jak ja). Troll ze zdiagnozowanym zespołem depresyjno-lękowym, który dzielnie walczy o siebie. Wrażliwiec szukający głębokich relacji, ciepła, przytulenia i bliskości. To jest już mój czwarty blog, ale ten jest moją dumą i oczkiem w głowie. Pisany w najtrudniejszym okresie mojego, dotychczasowego życia. Utworzony żeby nie zatruwać życia bliskim i dalekim (w sumie głównie dalekim :P ). Pisać o złych emocjach, o których w dzisiejszym świecie nie za bardzo można głośno mówić, bo trzeba być pierdząco, landrynkowm optymistą. Nie na widzę brukselki, fałszywych ludzi, selera naciowego, lizodupstwa, udawania uczuć, udawania że się nic nie dzieje. Kocham czytać, myśleć (łohoho), ludzi z którymi można porozmawiać na konkretne tematy. Uwielbiam patrzeć w niebo, słuchać ptaków, góry, morze i wszystko co jest związane z naturą. Biję się z sama sobą i swoim ADHD (wbrew pozorom :P) , żeby do swojego życia wprowadzić jogę, która działa na mnie wręcz przeciwnie niż uspokajająco :). Od 1,5 śmigająca na terapię i walcząca o odnalezienie, zrozumienie i zaakceptowanie siebie. Ucząca się, że nie muszę i nigdy nie będę ideałem. Poszukująca odpowiedzi na dręczące pytania. Posiadaczka 9 letnie kundla i 20 letniego opla. Powstrzymywana przed podróżami przez chorobę lokomocyjną, przez którą piosenka „choć pomaluj mu świat” w moim życiu nabrała nowego znaczenia :)  Dziewczę z depresją i poczuciem humoru. Z wyglądu ? 166 i 66 (tak te cyfry muszą coś znaczyć :)) , blondynka, o krótkich, zazwyczaj rozczochranych włosach,piegowata, niebieskooka, o urodzie przypominającego chłopaczka :) Moje pierwsze słowo „kulwa” , ksywa podwórkowa Antek, hobby z dziecięcych czasów, zbieranie petów do worka :) Jak dobrze, że z tego wyrosłam, no może to pierwsze słowo trochę zostało, ale to wiadomo, sentyment, ciężko się z nim rozstać. Rozpływająca się przy dźwięku gitary i skrzypiec. Ciesząca się jak dziecko, gdy trafi naklejkę w „czipsach” :) Kobieta, która nigdy nie zapaliła papierosa, nie była w związku i nie umie żadnego słowa po niemiecku, mimo że uczyłam się go 4 lata. Ambitne plany na przyszłość: nauczyć się języka angielskiego i francuskiego, zrobić 10 pompek, grać na gitarze więcej niż 3 brzdęknięcia. Marzę o tym, żeby kupić gekona, skoczyć ze spadochronem i pojechać w Bieszczady. To tak w skrócie, albo nie może jeszcze rozmiar buta ! 39 ! :)

15 przemyśleń na temat “O mnie.

  1. Tej sekcji nie widziałam wcześniej :D
    Ja też uwielbiam piercing i moje ciało też się przed nim buntuje, więc dorobiłam się kilku blizn :/ Na przyszłość: w ciąży wyjmij kolczyki, odświeżaj sobie tylko przecięcia (nie chciałam napisać „dziórki” haha), żeby nie zarosły. Mi nikt o tym nie powiedział, że podczas ciąży ciało stara się pozbyć wszelkich sztucznych ciał z organizmu -_-

    Zupełnie inaczej sobie Ciebie wyobrażałam więc fajnie, że się opisałaś :D :D :D Szczególnie zaskoczyły mnie krótkie blond włosy!

    • nielubiebrukselki

      Dodałam ją wczoraj, spoglądałam na inne blogi i zauważyłam, że każdy ma kilka słów o sobie, a u mnie tego brakuje, więc postanowiłam co nie co o sobie napisać :) Dzięki za radę ! :) Mam krótkie włosy, na nawet bardzo :) Głównie wygolone boki :) A blond w sumie takie ciemny, nie taki mega blodziasty :)

    • nielubiebrukselki

      Nie martw się mi też się to zdarza :D Tzn. Nie z dziurkami, bo dziurki to otwarte , ale z innymi przypadkami niestety się zdarza, aż czasem czasem wstyd :)

  2. imperfekt

    Hej, 39-rozmiarowa, witaj w klubie ;) Moja bratnia dusza i najbliższy przyjaciel też zmaga się z nerwicą lękową i depresją, więc trochę wiem, jak to wygląda. On właśnie pomógł mi spojrzeć na samą siebie trochę innymi oczyma, pomógł mi znaleźć w sobie odwagę, żeby być taką sobą, jaką chcę być, a nie jakiej wszyscy ode mnie oczekują. Wiem, jak trudno jest osobom chorym w codzienności, dlatego trzymam kciuki i będę zaglądać. Nie daj się :) Pozdrówki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>